|
Malownicze Sudety. Niewielkie miasteczko otoczone górami i oddalone od najbliższej, wielotysięcznej miejscowości, o 20 km. Z dala od problemów wielkiego świata, Ela (Ilona Ostrowska), samotna matka kilkuletniego chłopca, pracuje w zakładach mięsnych i opiekuje się schorowaną matką. Ela stawia czoła wszelkim przeciwnościom losu i wbrew otaczającej ją szarej codzienności jest szczęśliwa. Uwielbia gotować, a jeszcze bardziej - wymyślać przepisy. Do pełni zadowolenia brakuje jej tylko miłości. Kiedy pojawia się Mirek (Przemysław Sadowski), syn lokalnego sędziego, zdaje jej się, że droga do raju w końcu stanęła otworem. Tylko czy w tak małym świecie znajdzie się miejsce dla dużej miłości?
Jest to opis filmu "Droga do Raju", który swoją premierę miał juz w warszawskim kinie Luna. Poza głównymi bohaterami na dużym ekranie będziemy mogli podziwiać: Aleksandrę Woźniak, Krzysztofa Globisza i Stelmaszyka, Marcina Kwaśnego i innych.
Chciałem zrobić film, w którym widać świat poza wielkimi aglomeracjami, bo tam ludzie bywają równie szczęśliwi. Nie jest ważne, by gonić za dobrami materialnymi. Drogę do raju można znaleźć w sobie, w małych rzeczach i zwyczajnym życiu - mówi reżyser
Mój bohater, to śmieciarz z wyboru. Jeździec z nikąd, ale niezależny facet, który ma wpływową rodzinę. Mirek nie korzysta z pomocy, aż do czasu, gdy pewna kobieta zmienia jego życie - zdradza Przemysław Sadowski.
Założeniem tego filmu było, aby pokazać ciężar jaki w sobie nosimy. Mimo skrajnej biedy, pesymizmu spowodowanego otaczającą rzeczywistością jesteśmy w stanie sobie poradzić - opowiada Ilona Ostrowska.
|