|
W piątek na ekrany kin wszedł film „Handlarz cudów” z Borysem Szycem w roli głównej.
Film opowiada o nielegalnej podróży przez Europę Polaka (Borys Szyc) i dwójki dagestańskich dzieci-uchodźców. Bohaterów dzieli wszystko: wiek, doświadczenie, religia, kultura, krąg cywilizacyjny - a jednak dla każdej z tych postaci wzajemne spotkanie okazuje się kluczowe. Przynosi im doświadczenia, które zadecydują o ich dalszym życiu – droga do samego siebie wiedzie przez drugiego człowieka.
To opowieść o podróży, która odmienia bohaterów. Co wyniknie ze spotkania tej trójki? Czego każde z nich nauczy się o sobie i o świecie? Udajmy się w tę filmową podróż przez pół Europy. Może i nas odmieni. Produkcja otrzymała wiele nagród m.in.: na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni przez jury polskie (nagroda za kostiumy) oraz polonijne (nagroda srebrnego kangura dla Borysa Szyca za rolę Stefana). „Handlarz Cudów” odnosi również międzynarodowy sukces: miał światową premierę na największym azjatyckim festiwalu w Pusan, amerykańską na prestiżowym festiwalu w Palm Springs. Film otrzymał nagrodę krytyków amerykańskich na festiwalu w Chicago. Polska publiczność doceniła film przyznając mu nagrodę Grand prix na festiwalu Debiuty w Koninie.
Borys Szyc opowiada filmie oraz o swojej roli: „Handlarz cudów”, to bardzo ciekawa historia. Na podstawie scenariusza Mitki Panova i pomysłu Grzegorza Łoszewskiego film wyreżyserował Jarosław Szoda i Bolesław Pawica. To film o gościu, który cudem uniknął śmierci, spowodowanej alkoholizmem. Gdy dochodzi do siebie i trzeźwieje, to jest pewien, że uratowała go Matka Boska z Lourdes. Zaczyna jeździć po różnych ośrodkach i stara się przekazać ludziom swoje nadzieje. Chce opowiedzieć o swojej przemianie. Pragnie udać się do Lourdes, dokąd chce zawieść prośby swoje i innych. Dwoje dagestańskich dzieci, słysząc, ze Polak jedzie do Francji, chowa się w jego samochodzie. Od tego momentu zaczyna się cała opowieść. Ładna i wzruszająca historia.
A czy aktor wierzy w cuda? Wierzę, a przynajmniej chcę wierzyć we wszystko, czego nie można objąć rozumem, co kojarzy się z siłą, która jest ponad nami. Poza tym, gdy w coś wierzymy, to życie jest ciekawsze i ma smak. - odpowiada Borys Szyc.
|