|
We wrocławkim Teatrze Polskim w czynnoponidziałkowych czytaniach wracamy do współczesnej dramaturgii polskiej. Tym razem przedstawimy sztukę Książę Niezłom Mateusza Pakuły. Czytają: Halina Rasiakówna, Ewa Skibińska, Adam Cywka, Bogusław Danielewski, Tomasz Orpiński (gościnnie), Adam Szczyszczaj, Jędrzej Taranek (gościnnie), Mikołaj Woubishet (gościnnie), Tomasz Rzadkosz (gościnnie) Mateusz Pakuła o swoim dramacie. Mamy sobie lata współczesne. Mamy sobie też współczesną rodzinę, która od czasów wojny przechowuje w piwnicy Żydów. Zapomnieli ich poinformować, że wojna skończyła się 65 lat temu? Zapomnieli ich wypuścić? Mamy taką rodzinę. I mamy też bohatera, który próbuje zwrócić Żydom wolność. Poświęca się za nich, składa się w ofierze. A ofiarą tą próbuje nadać sens swojemu istnieniu, stać się kimś. Tę ofiarę próbuje uczynić swoim miejscem na ziemi. Egoizm kontra szlachetność i niezłomność. Stalinizm kontra medializm. Oraz wiele innych atrakcyjnych i czołowych zderzeń.
Z not recenzenckich: Wyciąganie z głębokiej studni naszych fobii. Nic oczywistego. Pejzaż bez nadziei. Czytałem z zapartym tchem. Dla teatru odbezpieczony granat. (Jan Peszek) Lubię teksty Mateusza Pakuły. Słowa zderzają się lub zestrajają, odbijają od siebie lub sklejają w niemożliwe konfiguracje. Mateusz przygląda się tym wybrykom z zadowoleniem i rozbawieniem, a czasem nawet pomaga się im. (Barbara Hanicka) Pakułowa wyobraźnia zdaje się nie mieć granic, a język, którym młody autor obdarowuje swoje niezwykłe postaci z tego i nie z tego świata, dowodzi, że z polszczyzną można wyczyniać rzeczy, o jakich się filozofom nie śniło. (Tadeusz Nyczek)
|